Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vehicle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vehicle. Pokaż wszystkie posty

25.11.2016

Koła do Rosomaka

Jakis czas temu, tuż po premierze modelu IBG - KTO Rosomak "Green Devil" warszawski modelarz Flacha pokusił się o odlanie i udostępnienie żywicznych kół dla Rośka z oponami Michelin. Oczywiście sprawiłem sobie te kółeczka. Teraz mamy drugi zestaw żywicznych kółek z firmy Panzer Art. Te koła też sobie sprawiłem.
No i różnica jest duża. Z opinii jakie usłyszałem zdecydowanie 'prawilna' jest wersja kół z Panzer Artu.
Po pierwsze - koła Flachy są za małe. Po drugie - opony Rosomaka nie mają takiego "ugięcia" jak u Flachy. Dodatkowo są różnice w układzie śrub jak też u Flachy są zbyt wydatne wytłoczenia napisów.
Tu zamieszczam zdjęcia porównawcze (z lewej strony koła z Panzer Art, z prawej od Flachy):










3.08.2016

Elementy waloryzujące do Rośka

Wraz z pojawieniem się w końcu tak długo oczekiwanego modelu Rosomaka, okazało się że mimo iż sam model jest wykonany na najwyższym poziomie, można go jeszcze poprawić ;)
Jeden z naszych modelarzy - "Flachenty" (na FB -> https://www.facebook.com/Flachenty/ ), pokusił się o zaprojektowanie alternatywnych modeli kół Michelin na których jeździły Rośki w Afganistanie ("firmowe" firmy Nokian używane były raczej tylko na początku misji w Afganie)  i ich odlewanie z żywicy.

Żywiczne koła Michelin  by Flachenty

Dodatkowo zaprojektował blaszkę fototrawioną z elementami kratownic osłon podwozia jakie również montowano na naszych Rośkach w Afganie.

Osłony w oryginale
Blaszka fototrawiona z osłonami by Flachenty
Przedstawione elementy można zamówić u wytwórcy na jego stronie FB poprzez prywatną wiadomość. Zarówno jakość jak i ekspresowe dostarczenie zamówienia są rewelacyjne :)


16.11.2013

Wrzesień 1939 nr 1 / tankietka TKS z działkiem 20 mm

W numerze pierwszym Września dostałem zgrabniutki modelik a raczej modeliczek w skali 1:72 (15 mm/20 mm hmm...?) polskiej tankietki TKS z działkiem 20 mm.


Modeliczek mieści się na jednej wyprasce, dołączono również klej i... wykałaczkę :D


Zrobiłem zdjęcie z pudełkiem zapałek aby wyjaśnić dlaczego użyłem słowa modeliczek ;).
Jak na takie maleństwo producentowi udało się oddać sporo, ba mnóstwo detali.


W broszurze (12 stron z okładką przy czym 2 poświęcono na "reklamy") znajduje się krótka historia tankietek w przedwojennym wojsku polskim, zarys działań wojennych we wrześniu 1939 roku, schemat malowania TKS. 
W następnym numerze ma znaleźć się niemiecki czołg lekki PzKpfw I Ausf. A.

Cóż, jeśli chciałbym zbudować armię do gry bitewnej którą zapowiada wydawca, First To Fight Sp. z o.o. musiałbym dokupić jeszcze co najmniej trzy modele TKS. Pluton czołgów rozpoznawczych jak opisano w broszurze miał w swym składzie 1-2 tankietki TKS z działkiem 20 mm i 3-4 z karabinami maszynowymi.
Cena pierwszego numeru wynosi 9.98 zł, następne mają być niestety po około 20 zł.

Edit:

Zmontowałem maleństwo. Samo wycięcie i klejenie zajmuje ok. 15 minut, przy czym ja się nie spieszyłem. Na pewno potrzebny jest bardzo ostry nożyk, najdrobniejszy papier ścierny i pinceta. Najwięcej problemów mogą sprawić łom, łopata i lufa działka będące cieniutkimi i delikatnymi plastikowymi pręcikami. Jeśli chcecie budować model do gry radziłbym lufę działka wykonywać np. z przyciętej szpilki lub igły od strzykawki.

Efekt końcowy przed malowaniem:





27.09.2011

Dust Tactics - PzKpfL II-A/B "Luther"/"Ludwig" - część II




Zabawy z Lutherem ciąg dalszy.
Wpadłem na szalony pomysł aby wystartować w tegorocznym Hussarze właśnie wystawiając model Luthera. Oczywiście jest to na razie tylko pomysł, na głowie mam aktualnie poważniejsze problemy niż wojaże do Warszawy. Jednak pomarzyć zawsze można, nie? ;)

Wracając do modelu - tak jak już wspominałem w I części oryginalną, plastikową i co tu ukrywać lekko krzywą lufę działa 50 mm wymieniłem na toczoną aluminiową, produkcji Abera ->


Wprowadziłem także małe poprawki przy kadłubie mecha, na razie wymieniłem plastikowy uchwyt z przodu na metalowy, wykonany z dużej zszywki ->


Jak widzicie usunąłem na razie boczne uchwyty mieszczące się po bokach włazu. Zrobiłem to aby mieć łatwiejszy dostęp do części które wymagają jeszcze oczyszczenia.

Rozmontowałem nogi mecha w celu ich oczyszczenia. Zastanawiam się nad kompletną konwersja nóg, wymianie plastikowych tłoków hydraulicznych na metalowe i zmianę ułożenia samych nóg. Odlane, sztywne, plastikowe karbowane "rury" zamienię na metalowe, wykonane albo z grubych strun od gitary albo wykonanych od podstaw, nawiniętych z cieńszego drutu miedzianego na grubszym. Podobnej modyfikacji dokonam przy drugim "ramieniu" mecha, tym z kleszczami bojowymi.


Do konwersji użyję także MG42 pochodzacego z plastikowego modelu redukcyjnego w skali 1:35. Różnica pomiędzy mini replika a fantastycznym, oryginalnym kaemem jest dość znaczna, na korzyść repliki redukcyjnej... i mimo że oryginalny jest w skali 1:48 to wielkością się niemal nie różnią. Ba, ten "mniejszy" oryginalny jest większy...



Z myślą o konkursie planuję również "dioramową" podstawkę. Musi być znacznie większa od oryginalnej ze względu na to że planuję zmieścić na niej również figurę dowódcy lub pilota mecha, stojącego obok maszyny. W tej roli wystąpi pochodzący z AT-43 pułkownik Stark. 



Do ozdobienia mecha użyję kalkomanii pochodzących z modeli redukcyjnych 1:35 ->


Na razie tyle...

Ciąg dalszy nastąpi :)




8.08.2011

Grav-tank by Antenocitii

Antenocitii przedstawił przedprodukcyjne zdjęcia swojego nowego pojazdu - czołgu z przyszłości. Wygląda naprawdę okazale. Zbudowany na bazie Merkavy, będzie odlewany z żywicy i metalu. Aż mnie łapki swędzą aby go dorwać. Zapowiadana cena też jest bardzo zachęcająca - 28 funtów to w porównaniu z na przykład 62 funtami za Land Raidera z Forge World, składającego się z paru żywicznych i metalowych ozdobników na seryjnym plastiku, po prostu grosze :).


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...