20.05.2020

Kolejny dzień...

Czuję się strasznie sam, to bardzo ciężkie... Zawsze miałem tylu znajomych, przyjaciół... A teraz... A teraz stałem się sam.

27.01.2020

Kolejny dzień...

Żyję. Jakoś żyję. Choć właściwsze byłoby wegetuję. Jest tu bardzo zimno. Ech. I samotnie.

18.10.2019

... Ja jestem, żyję jeszcze...

To żałosne, wiem, ale czuję się tak bardzo odrzucony, porzucony, pozostawiony... Tak koszmarnie samotnie, to jeszcze gorsze gdy miało się tak wielu znajomych, tak wielu... Ja jestem, żyję, proszę, niechże ktoś da znać że... ech...

04.10.2019

Pustka...

Tak bardzo od wielu dni chciałem pisać, pisać o tym jak bardzo mi ciężko. Żalić się? Tak, żalić się... Jak bardzo chciałbym być zrozumiany, jak bardzo potrzebuję pomocy... Tak niedawno było jeszcze jakoś, jeszcze jakoś dawało się żyć, chciało się żyć, miało się jakieś cele, przekonania, teraz... Teraz jest pustka. Każda rzecz, każdy drobiazg, każda ważna rzecz przestały być, zostały albo odebrane, albo zniszczone, albo zniknęły. Mam tylko i wyłącznie jeszcze tylko nadzieję, nadzieję na to że stanie się cud, że ktoś, że ktoś mnie uratuje...

28.09.2019

I znowu się żalę?
Jakże bardzo bym chciał móc powiedzieć że potrafię sobie poradzić, że jakoś sobie to ułożę, że... Tylko nie wiem jak ani nie widzę sposobu, sposobu realnego na swoje problemy. Och są sposoby, widzę sposoby nierealne, w każdym razie wręcz niemal że niemożliwe...

22.09.2019

22 września 2019 roku... Nie poradziłem sobie w życiu. Jestem w bardzo ciężkiej sytuacji, ktoś stanąłby obok i powiedział że tak sobie sam na to zasłużyłem... Ale przecież nie! Nie... Jestem teraz tak odcięty od wszystkiego i wszystkich, proszę nie róbcie mi wyrzutów i pretensji, to tylko bardziej mnie dobija i spycha w niebyt, proszę tylko o zainteresowanie i dobre słowo... Tak bardzo brak mi dobrego uczucia, radości, humoru...
Ludzie, ludzie gdzie jesteście?!
Ja nie zwariowałem, jak mam to wytłumaczyć, po prostu straciłem jakby życie, ale przecież żyję, ja jeszcze nie umarłem, tak bardzo proszę o pomoc, o dobre słowo, o radę, o życzliwość, o uśmiech, tak bardzo brak mi życzliwości...
19 lat od 2000 a niemal 45 od 1974.
Rok temu byłem o tej porze w Bydgoszczy. Dwa lata temu w szpitalu w Warszawie... Trzy lata temu w Otwocku... Cztery lata temu w Warszawie...
Czas mija jakby był zdmuchiwany a dla mnie od ponad roku jakby stanął, jakby nic mi się nie zmieniało, nie, zmienia się jest tylko gorzej i gorzej, smutniej.

29.08.2019

Zagubienie

Czuję się zagubiony... Od 2... 3 lat już teraz niemal... Może nie czułem się tak 3 lata temu i 2 ale teraz po prostu nie wiem co robić, tak bardzo czuję się bez siły i celu. I tak samotnie. Tak wiele spraw potoczyło się tak źle a ja tego nie widziałem, nie rozumiałem że może stać się tak jak jest teraz. Stałem się tak bardzo bezradny. Mam jeszcze jakieś chęci i pragnienia ale nawet nie wiem jak się zabrać za stworzenie podstaw do tego aby móc je jakoś ogarnąć. Chcę krzyczeć pomocy, pomocy ale obawiam się że nie zostanę zrozumiany, że będę oskarżony o taką bezsilność, o to że sam sobie tak uczyniłem... Ale ja nie chciałem czynić niczego aby tak się stało, chcę aby ktoś stanął i chociaż mi opowiedział co się działo ze mną, z życiem przez ostatnie lata...
Czuję się tak strasznie pozbawiony wszystkiego na czym mi zależało, a także pozbawiony możliwości... I tak wielu spraw nie pamiętam, to jest straszne, potworne nie pamiętać.
A nie czuję się ani tak stary ani tak bezsilny, jestem tylko tak bardzo zagubiony i tak bardzo samotny...

21.08.2019

Samotność

Samotność to straszna rzecz. To bardzo zła rzecz, nie ma jak tego opisać jak strasznie czuć się tak samotnie...

09.08.2019

Koszmar

Nigdy nie przypuszczałem że mogę znaleźć się w takim koszmarze.. To mnie przytłacza... Można powiedzieć że mogłem temu przeciwdziałać ale jak? Zrobiłem mnóstwo błędów i mnóstwo rzeczy zaniechałem... ale nie tak...
Wielokrotnie teraz myślę o naprawie tego życia ale nie mam pojęcia jak?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...