Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gry bitewne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gry bitewne. Pokaż wszystkie posty

13.12.2016

Parę robótek na jedno kopyto.

Wziąłem się za Wrzesień '39 z First to Fight!. Przy okazji pod aerograf wpadł Luther z Dusta.



23.08.2014

Malowanie

Wróciłem do malowania na zamówienie, jednakże z pewnym ograniczeniem. Maluję tylko dla Warszawy i bliskich okolic ze względu na kontakt bezpośredni z zamawiającymi.

W chwili obecnej na warsztacie mam kilkunastu Warzone Imperial Wolfbane Commandos, Infinity Aleph Marut TAG, oraz 6 innych figur z ItG Aleph.

Niedawno skończyłem malowanie startera Banebrood z gry Godslayer niemieckiej firmy Magalith Games. Figury w skali 32mm wedle życzenia zamawiającego w jakości do gry (tabletop quality).

Foto by Wacław
Foto by Wacław

19.08.2014

Warzone Resurrection - Bauhaus starter. Nareszcie :)

W ten poniedziałek otrzymałem od przyjaciela oczekiwane od jakiegoś czasu figury Warzone Resurrection z kickstarterowego startera ;) Bauhausu. W zapowiedzi wyglądał on tak:


W zestawie otrzymałem:
- 2 kości k20 z logiem Bau,

- Karty:
   17x Gear Card
   10x Resource Card
   20x Tactical Card
   24x Strategy Card
   2x karta jednostki Hussars
   1x karta jednostki Angelica Drachen
   1x karta jednostki Vulkan

razem 75 kart czyli zgadza się :)


- Figury.
I tu tak samo wszystko się zgadza. Chociaż jest ich tak jakby więcej... ;)


Dlaczego więcej? :) Dlatego że na wyprasce z dodatkowym uzbrojeniem Vulkana (power fists) dostałem także 5 płaszczy, 5 główek i parę wyrzutni rakiet dla Venusian Rangers.


Na sam koniec muszę wspomnieć o 4 znacznikach z symbolem Bauhaus:


Modele odlane są całkiem ładnie, nadlewki są łatwe do usunięcia. Niestety przy niektórych hełmach huzarów odłamały się cieniutkie szpice, także przy częściach Vulkana niezbędne będzie szpachlowanie nierówności. Na szczęście materiał z którego są figurki jest dość plastyczny, łatwy do obróbki, żywica nie jest przesadnie "sztywna". Figury i części na wypraskach są zgrabnie rozmieszczone i ich odcięcie czy wręcz odłamanie nie stanowi problemu, nie ma obaw że coś się przypadkiem uszkodzi. Jedynym zgrzytem są power fisty Vulkana "zlewające" się wręcz z wypraską. Same wypraski posiadają fakturę przypominającą mur, co pozwoli wykorzystać je jako elementy terenu lub dioramy. 

Pracę nad modelami postanowiłem zacząć od tego największego :). Oddzielony od wyprasek i wstępnie obrobiony Vulkan wygląda tak:


Mamy kilka opcji montażu, możemy wykonać Vulkana z zamkniętym kokpitem lub z główką operatora, możemy mecha wyposażyć w power fisty, w miotacz ognia i w działko. I tak mamy cztery opcje:
- 2x power fist
- 1x power fist, 1x flamer
- 1x power fist, 1x działko
- 1x flamer, 1x działko
Sam jeszcze nie zdecydowałem się jaką opcję uzbrojenia wybiorę. Może pokuszę się możliwość wymiany danych zestawów, mocując broń nie na stałe ale za pomocą na przykład sztyftów z grubszego drutu. Nie jestem osobiście zwolennikiem magnesów...

C.D.N.

16.11.2013

Wrzesień 1939 nr 1 / tankietka TKS z działkiem 20 mm

W numerze pierwszym Września dostałem zgrabniutki modelik a raczej modeliczek w skali 1:72 (15 mm/20 mm hmm...?) polskiej tankietki TKS z działkiem 20 mm.


Modeliczek mieści się na jednej wyprasce, dołączono również klej i... wykałaczkę :D


Zrobiłem zdjęcie z pudełkiem zapałek aby wyjaśnić dlaczego użyłem słowa modeliczek ;).
Jak na takie maleństwo producentowi udało się oddać sporo, ba mnóstwo detali.


W broszurze (12 stron z okładką przy czym 2 poświęcono na "reklamy") znajduje się krótka historia tankietek w przedwojennym wojsku polskim, zarys działań wojennych we wrześniu 1939 roku, schemat malowania TKS. 
W następnym numerze ma znaleźć się niemiecki czołg lekki PzKpfw I Ausf. A.

Cóż, jeśli chciałbym zbudować armię do gry bitewnej którą zapowiada wydawca, First To Fight Sp. z o.o. musiałbym dokupić jeszcze co najmniej trzy modele TKS. Pluton czołgów rozpoznawczych jak opisano w broszurze miał w swym składzie 1-2 tankietki TKS z działkiem 20 mm i 3-4 z karabinami maszynowymi.
Cena pierwszego numeru wynosi 9.98 zł, następne mają być niestety po około 20 zł.

Edit:

Zmontowałem maleństwo. Samo wycięcie i klejenie zajmuje ok. 15 minut, przy czym ja się nie spieszyłem. Na pewno potrzebny jest bardzo ostry nożyk, najdrobniejszy papier ścierny i pinceta. Najwięcej problemów mogą sprawić łom, łopata i lufa działka będące cieniutkimi i delikatnymi plastikowymi pręcikami. Jeśli chcecie budować model do gry radziłbym lufę działka wykonywać np. z przyciętej szpilki lub igły od strzykawki.

Efekt końcowy przed malowaniem:





8.08.2012

Relic Knights

Nowa gra Sci-Fi, wykorzystująca znane już świetne figury, utrzymane w konwencji manga/anime produkcji Soda Pop Miniatures. Dokładne informacje o uniwersum gry jak i zawartości znajdziecie TUTAJ.

A oto trailer:


21.06.2012

Master Infinity, Polcon 2012, Wrocław


Witam!



Zapraszam wszystkich serdecznie na ogólnopolski turniej Infinity, klasy Master do Wrocławia, którego współorganizować mi się zdarzyło. Przed nami dwa dni emocjonujących starć. Tym razem konwent nie powinien nas zrobić w bambuko ;)

Czas i miejsce: 25-26 sierpnia, Polcon 2012, Wrocław
Format: 300 pkt.

Regulamin: KLIK
Scenariusze: wkrótce
Sędziowie: może nawet wkrótcej

9.05.2012

Bushido - Cult of Yurei z bliska

Dzięki uprzejmości kolegi Kvanfielda, który miał okazję być na Salute, ja miałem okazję nabyć kilka figurek do Bushido :) System bardzo mi się spodobał i pomimo wielu mało entuzjastycznych opinii na temat jakości figurek, czekałem na możliwość nabycia przynajmniej startera Cult of Yurei. Udało się nabyć starter i blister z Nezumi. Krótka relacja:

Pierwsza i najważniejsza rzecz, którą muszę powiedzieć po dokładnym obejrzeniu figsów - nie wierzcie zdjęciom ze strony GCT Studios! Zarówno naczelny malarz jak i fotograf/grafik zasługują na chłostę i napiętnowanie. Z tych fotek wynika, że figurki są średnio ciekawe lub wręcz brzydkie dla niektórych. W rzeczywistości to naprawdę piękne, dokładne rzeźby. Na twarzy Gejszy są różne ślady choróbska czy ran,  maska samuraja z banerem ma wyrzeźbione zęby, na Nezumi elegancko wyrzeźbione mięśnie, blizny i ubytki. Nawet swarmy szczurów są ładnie zrobione - niemalże każdy szczur ma rozróżnialny łepek i ogonek. Na każdym figsie możemy dojrzeć jakiś smaczek, np. mały szczur na ramieniu ashigaru patrzący łakomie na otwartą ranę na plecach czy wspomniane ślady choróbska/rozkładu.
Osobną kwestią jest model Puppet Mastera, bo to klasa sama w sobie. Naprawdę wybajerzona rzeźba, pełna różnych detali i dynamiczna dzięki obecności dymopodobnego ducha za plecami postaci i jednocześnie wypływającego z trzymanej przez niego fajki.

Inną ciekawostką jest fakt, że w starterach są dodatkowe elementy, nie będące częściami żadnego modelu. Np. Kvanfield wspominał o dwóch wariantach głowy dowódcy w swoim starterze Ryu. W starterze Yurei takimi ciekawostkami są: kruk, kruk siedzący na konarze oraz kamień z siedzącym na nim szczurem. W sam raz do upiększenia podstawek lub wręcz modelu - luźny kruk nadaje się idealnie do posadzenia go na ramię. Mała rzecz a cieszy :)

Co do jakości castów to po rozpakowaniu jedyne co było do obróbki to jedna linia podziałowa na model i dosłownie tylko DWIE prawdziwe nadlewki! Wszystkie części łączą się z ciałem nie płasko, lecz mają odpowiednio wgłębienia i wypukłości - pinowanie i tak się przyda, ale jednak wzmacnia to miejsce klejenia.

Podsumowując, powtórzę jeszcze raz - nie wierzcie oficjalnym zdjęciom! Te modele w rzeczywistości miażdżą zdjęcia. Polecam modele i samą grę, której zasady są również ciekawe. Moja frakcja szczególnie mi się podoba, bo wymiataczem w combacie nie jest, ale posiada dużo ciekawych skilli i generalnie polega na kombinowaniu.

Kilka fotek (te dodatkowe bitsy słabo widoczne, za co przepraszam):




28.04.2012

In transtit HQ, czyli DropZone Commander

Tak to już jest z tym Salute, że zawsze pojawi się coś co chwyci za serce i trzeba będzie to kupić. Nie inaczej w tym roku. Odkąd zobaczyłem wywiad Beasts of War ze studiem Hawk Wargames na temat ich gry DropZone Commander, jestem w niebo wzięty i wyczekuję z niecierpliwością 1 czerwca.

DropZone Commander to 10mm bitewniak Sci-Fi, którego motywem przewodnim są... Drop Shipy właśnie! Często gęsto spotkamy się z sytuacją, że gra rozpoczynana jest z pustym stołem i dopiero w trakcie jednostki wkraczają na pole bitwy. Gra ma bazować na urozmaiconym systemie aktywacji combat group. Rulesy wciąż w wersji playtestów, ale 1 czerwca mamy dowiedzieć się więcej i ruszą pre-ordery wysyłane 16 czerwca.

W takim razie o czym mówić? O modelach rzecz jasna! Niech nas nie zwiedzie skala 10mm. Piechota w grze występuje, ale to co nas najbardziej interesuje to drop shipy, czołgi i walkery. Poniżej wrzucę kilka zdjęć, zobaczcie sami jakie to cuda. Nic zresztą dziwnego, bo ich autorem jest były rzeźbiarz Spartan Games.

W grze dostępne są na razie 4 frakcje (piszę na razie, bo w wywiadzie) dowiadujemy się o planowanych dodatkach, nowych frakcjach itp. Każda piękna, zobaczcie zresztą sami.

Na koniec dodam jeszcze jedną ciekawostkę. W tej grze Drop Shipy to naprawdę Drop Shipy. Jeżeli w opisie jednostki widzimy, że przewozi ona np. 6 mechów jakiejś klasy, to te 6 mechów faktycznie mieści się fizycznie do Drop Shipa! Magnesy neodymowe w dłoń!

A teraz już zdjęcia. Kilka z nich to słabej jakości screeny z filmiku BoW, który możecie obejrzeć w całości TUTAJ



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...